Kiedy warto wymienić okna?

W życiu każdego sprzętu przychodzi taki czas, że musimy się z nim pożegnać. Przyczyną może być zarówno normalne działanie upływu czasu, czyli zużycie, jak i moda czy też nowe potrzeby. Dotyczy to nawet tak żywotnych obiektów, jak okna. Te najprostsze plastikowe mogą nam służyć około 10–15 lat. Kiedy powinno się pomyśleć o wymianie okien i jaka jest na to najlepsza pora?

Kiedy trzeba wymienić okno?

Wymiana okien nie jest tania ani prosta, dlatego raczej jej unikamy. Są jednak sytuacje, w których nie ma już innej możliwości, niż tylko wprawienie nowych. Jakie zmiany powinny zwrócić naszą uwagę?

Przede wszystkim warto przyjrzeć się dobrze ramie okiennej, aby ocenić, czy jest wypaczona i w jakim stopniu. Najczęstszą przyczyną wypaczenia jest wiek, więc jeżeli wypaczenie znajdziemy w stosunkowo „młodym” egzemplarzu, zapewne mamy do czynienia z wadą fabryczną. Okno o wypaczonych ramach powoduje obniżenie szczelności. Możliwe jest zniwelowanie nieznacznych wypaczeń. Służą do tego uszczelki oraz regulacja docisku okuciami. Aby dowiedzieć się, czy okna są wypaczone, można użyć poziomicy, choć oczywiście najlepiej, aby ostateczną „diagnozę” postawił fachowiec.

Może się zdarzyć, że pęknięta szyba jest powodem nie tylko do wymiany szkła, ale też całego okna, jeżeli przyczyna usterki tkwi w wadliwej konstrukcji ramy.

Kiedy zabrać się za wymianę okna?

Jeżeli nie zaskoczyła nas usterka okna, a kierujemy się raczej względami np. estetyki, „sezon” na wymianę okien zaczyna się wraz z kwietniem, jednak im cieplej, tym lepiej, dlatego najczęściej wymiany przypadają na lato. Warto mieć to na uwadze i odpowiednio wcześnie zarezerwować usługę u specjalisty. Ostatni dzwonek to koniec października, jednak ujemna temperatura zupełnie wyklucza tego typu prace z uwagi na rozszerzalność cieplną materiałów. Okno wprawiane na mrozie bardzo szybko wypaczy się od ciepła. Po jednym sezonie będziemy musieli znów wymieniać okna.

Jeżeli powoli zaczynasz myśleć o wymianie okien, zajrzyj konieczne na www.urzedowski.pl.