Projektanci wnętrz – wykończą wnętrze, a nie Ciebie

Większość osób, które samodzielnie przeprowadzały większy remont potwierdzą, że to dość stresujący i męczący czas. Część ma tak złe doświadczenia, że zarzekają się: „nigdy więcej remontów!”

Jak można uniknąć złych wspomnień związanych z odświeżaniem, czy urządzaniem wnętrz? Najprościej powierzyć to niełatwe zadanie profesjonaliście.

Projektant wnętrz to specjalista od wykańczania. Tyle, że wykańcza mieszkania, domy i biura, zamiast ich właścicieli.

Jeśli znajdziemy dobrego i sprawdzonego architekta wnętrz, zaufamy mu i oddamy w jego ręce urządzanie naszych wnętrz, będziemy mogli spać spokojnie, nie martwiąc się problemami, które zwykle pojawiają się prędzej, czy później, w trakcie remontu. Nie będzie nam także spędzała snu z powiek obawa o efekt finalny.

Jeśli skorzystamy z usług architekta wnętrz będziemy w tej komfortowej sytuacji, że z góry będziemy wiedzieć, czego oczekiwać na końcu.

Projektanci wnętrz pracują zazwyczaj tak, że po wstępnych rozmowach z klientami tworzą kilka propozycji wstępnych. Analizują potrzeby funkcjonalne i estetyczne swych zleceniodawców i na tej podstawie przedstawiają projekt koncepcyjny. W tych początkowych momentach pomocne będzie, gdy przekażemy architektowi jak najwięcej informacji o naszym stylu życia, pasjach, upodobaniach, jeśli chodzi o charakter czy kolorystykę wnętrz. Warto gromadzić wycinki, zdjęcia czy ilustracje pokazujące, co nam się podoba. Dobrze też zastanowić się nad tym, czego chcemy uniknąć. Jakie rozwiązania dotychczasowej przestrzeni w której żyjemy nie sprawdziły się lub nas drażnią. Nie bójmy się mówić nawet o szalonych i nierealnych pomysłach. Projektanci wnętrz potrafią sprawić, że nawet, pozornie niemożliwe do zrealizowania marzenia klientów, mają szansę zaistnieć w ich nowych wnętrzach.

Gdy już otrzymamy wstępne propozycje układu funkcjonalnego oraz ogólnego stylu i wyglądu wnętrz, przeważnie na podstawie rzutów, i wizualizacji, lub innego rodzaju ilustracji, będziemy musieli dokonać, czasem trudnego, wyboru najbardziej odpowiedniego wariantu. Często bywa to połączenie elementów z różnych propozycji. Wybraną koncepcję projektant będzie dopracowywał i uszczegóławiał w fazie projektu wykonawczego.

Od tej pory właściwie zostają nam same przyjemności, a cały ciężar opracowania projektu i późniejszego wcielenia go w życie spoczywa na architekcie wnętrz.

Stworzy on, po etapie koncepcyjnym, projekt wykonawczy, który będzie zawierał wytyczne dla kolejnych ekip. Rysunki będą pokazywały zmiany budowlane, instalacyjne, układ posadzek, a także szczegółowo rozrysowane pomieszczenia, takie jak kuchnia, czy łazienki. Oprócz tego także wszelkie elementy i meble realizowane na wymiar będą rozrysowane w detalu, tak aby wykonawca mógł je na tej podstawie skonstruować. Na bazie projektu wykonawczego nasz specjalista od wnętrz wyliczy, ile będzie trzeba zamówić płytek, parkietu, tapet itp. My będziemy dzięki temu mieć pewność, że niczego nie zabraknie, a przewidziane zapasy nie będą ani za duże, ani za małe.

Na koniec, jeśli tak uzgodnimy, projektant może także nadzorować wykonawców i koordynować ich działania oraz dostawy zamówień elementów wyposażenia wnętrz, co jest rozwiązaniem nad wyraz komfortowym dla klienta. Ponieważ to architekt, czyli profesjonalista, a nie klient – zazwyczaj laik w tematyce budowlanej, kontaktuje się z ekipami i dba o poprawne realizowanie projektu. Usługę nadzoru autorskiego poleca wiele pracowni wnętrzarskich, m. in. warszawski Projekt MIMO. Wszystko po to, aby zleceniodawca, zamiast czuć się wykończonym, mógł z uśmiechem wkroczyć do swojej, na nowo urządzonej, przestrzeni życiowej.